Czy firma kupująca energię ze standardowego cennika sprzedawcy przepłaca?
Tak. Standardowy cennik sprzedawcy, nazywany też taryfą sprzedawcy, to najprostszy, domyślny model: firma płaci stawki ustalane jednostronnie przez sprzedawcę i jest to najdroższy model zakupu na rynku. W zamian daje prostotę i umowę na czas nieokreślony.
Z cennika zazwyczaj korzystają najmniejsze firmy, które nie chcą zajmować się energią. Niczego nie trzeba ustalać ani pilnować, rozliczenia są proste, a stawki stabilne w okresie obowiązywania cennika.
Za tę wygodę firma płaci najwięcej. Stawki z cennika są wyższe niż w innych modelach, nawet o 100%, a o ich zmianach decyduje sam sprzedawca. Uwagi wymaga też umowa: zawierana jest na czas nieokreślony, z okresem wypowiedzenia od 1 do 6 miesięcy zależnie od sprzedawcy.
W praktyce firmy rzadko wybierają cennik świadomie. Najczęściej to stan odziedziczony albo skutek zaniedbania: umowa terminowa się skończyła, nikt jej nie odnowił i firma automatycznie przeszła na standardowy cennik sprzedawcy na czas nieokreślony. Różnica między stawką z cennika a ofertą w innym modelu bywa dokładnie tym, co firma płaci za brak decyzji.
Co zrobić w pierwszej kolejności?
Przeanalizować warunki obecnej umowy, zwłaszcza okres obowiązywania i wypowiedzenia. Jeśli okaże się, że umowa terminowa wygasła i firma jest rozliczana z cennika, poprosić o oferty w innych modelach zakupu.
Jeśli chcesz porównać modele zakupu i wybrać odpowiedni dla swojej firmy, porozmawiajmy.
Treść aktualna na: 07.2026