Czy firma może zużyć więcej lub mniej energii lub gazu, niż zadeklarowała w umowie?
To zależy od umowy i od sprzedawcy. Przy energii elektrycznej większość ofert ze stałą ceną nie ma widełek zużycia, choć są sprzedawcy, którzy je stosują. Przy paliwie gazowym jest odwrotnie: zdecydowana większość sprzedawców stosuje widełki, a tylko nieliczni ich nie mają.
Firma deklaruje w umowie wolumen, najczęściej na podstawie rzeczywistego zużycia potwierdzonego fakturami za ostatnie 12 miesięcy. Widełki zużycia to dodatkowy margines, w którym rzeczywiste zużycie może odbiegać od tej deklaracji, najczęściej o ±10-20%.
Przy widełkach ±20% firma może zużyć od 80% do 120% zadeklarowanego wolumenu bez uruchomienia dodatkowego rozliczenia. Poza tym zakresem sposób rozliczenia zależy od wzoru danego sprzedawcy i może oznaczać dodatkowy koszt.
Przy energii elektrycznej ten temat ma dziś mniejsze znaczenie, bo większość sprzedawców oferuje stałą cenę z pełną elastycznością zużycia. Przy paliwie gazowym trzeba uważać. Zużycie gazu trudniej przewidzieć, bo w wielu przypadkach mocno zależy od pogody i sezonowości. Sprzedawcy różnią się też tym, jakie opłaty naliczają za wykonanie mniejsze lub większe niż prognozowane. A często te zapisy są równie ważne jak sama stawka.
Na rynku są jednak sprzedawcy, którzy przy paliwie gazowym nie stosują widełek zużycia. Współpracuję z takimi firmami, dzięki temu mogę zagwarantować moim klientom brak ryzyka dodatkowych opłat za mniejsze lub większe zużycie niż prognozowane.
Co zrobić w pierwszej kolejności?
Sprawdzić w umowie lub ofercie zapisy o widełkach zużycia i zasadach rozliczenia odchyleń od prognozy. Jest to szczególnie ważne przy paliwie gazowym.
Jeśli chcesz porównać modele zakupu i wybrać odpowiedni dla swojej firmy, porozmawiajmy.
Treść aktualna na: 07.2026